view_in_browser
Aktualności Farmacja Samorząd Prawo
Newsletter NIA
Aktualnie, Regularnie, Przystępnie
Ustawa o zawodzie farmaceuty
Tomasz Leleno Tomasz Leleno
@TLeleno
View on Twitter

W dzisiejszym porządku obrad RM jest projekt #ustawaozawodzie. Kolejny ważny krok👍 #farmaceuci #apteki #UoZFhttps://t.co/Nr35OJAgiZ

9 See TLeleno's other Tweets
Centrum Informacyjne Rządu Centrum Informacyjne Rządu
@KPRM_CIR
View on Twitter

📢 ZAPOWIEDŹ: We wtorek (21 stycznia) o godz. 10.00 odbędzie się posiedzenie Rady Ministrów w #KPRM. AKREDYTACJE:… https://t.co/yMtasEFPCe

16 See KPRM_CIR's other Tweets

ww.nia.org.pl

Zgodnie z zapowiedzią 21.01.2020r Rząd przyjął projekt ustawy o zawodzie farmaceuty podczas posiedzenia Rady Ministrów, które odbyło się we wtorek, 21 stycznia br. Przyjęcie tej regulacji oznacza „zielone światło” dla projektu, który w najbliższym czasie zostanie skierowany pod obrady Sejmu. Prace nad jego właściwym kształtem rozpocznie Komisja Zdrowia. Naczelna Izba Aptekarska będzie zabiegać o uwzględnienie wcześniejszych uwag złożonych do projektu.

Dodatkowe usługi dla pacjentów

Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej ustawa powinna definiować opiekę farmaceutyczną jako świadczenie zdrowotne. Ważne jest również stworzenie możliwości prawnych, aby apteki mogły prowadzić dodatkowe usługi na rzecz pacjentów (m.in. przeglądy lekowe czy obsługa urządzeń medycznych). Wszystko po to, aby wykorzystać potencjał farmaceutów i aptek, które w przyszłości powinny stać się lokalnymi centrami zdrowotnymi. Jest to szczególnie istotne z uwagi na rosnącą liczbę pacjentów w wieku senioralnym oraz stopniowo malejącą liczbę lekarzy i pielęgniarek. Wprowadzenie rozwiązań systemowych jest koniecznością. Dziś szacuje się, że 6-13 proc. hospitalizacji to skutek nieprawidłowego zażywania leków, czego skutkiem mogą być interakcje czy powikłania polekowe zagrażające zdrowiu, a nawet życiu pacjentów.

Europejskie i światowe trendy

Podobne rozwiązania funkcjonują m.in we Włoszech, Danii, Belgi, Wielkiej Brytanii i Kanadzie, gdzie w ramach przeglądów lekowych dedykowanych pacjentom z chorobami przewlekłymi m.in astmą, farmaceuta przyczynia się do znacznej poprawy zaleceń lekarskich oraz efektywności kosztowej farmakoterapii. Francja wprowadzając w 2013 r. wsparcie terapeutyczne dla pacjentów przyjmujących doustne leki przeciwzakrzepowe zrealizowała w ciągu pierwszego roku funkcjonowania opieki ponad 161 tys. konsultacji farmaceutycznych w 63% aptek. 90% pacjentów oceniło usługę za komplementarną do porady lekarskiej, a ponad 74% z nich uznało, że przyczyniła się do poprawy stanu ich wiedzy na temat choroby. Inne świadczenia zdrowotne tj. pomiar ciśnienia tętniczego czy sezonowe szczepienia przeciwko grypie, realizowane w autoryzowanych aptekach ogólnodostępnych w Portugalii poprawiają jakość życia Portugalczyków o ok. 8,3%. Jej wartość wyceniono na ponad 979 mln euro. Nie bez znaczenia są również czas i koszty podróży jakie oszczędzają chorzy mogący odwiedzić najbliższą aptekę, aby skorzystać z dodatkowych świadczeń. Według danych brytyjskiego NHS w 2015 r. pacjenci korzystający z porady farmaceutów zaoszczędzili ok. 600 mln funtów, a realizowane przez apteki usługi pozwoliły zaoszczędzić tej instytucji 3 mld funtów. Natomiast polski NFZ, wprowadzając dodatkową usługę porady farmaceutycznej mógłby zaoszczędzić blisko 470 mln zł (raport Deloitte, czerwiec 2018 r. – „Jak wprowadzić w Polsce opiekę farmaceutyczną – rola i wyzwania współczesnej apteki”).

***

Potencjał polskich aptek w liczbach:

  • 30 tys. farmaceutów
  • 13,9 tys. aptek i punktów aptecznych
  • 2 mln – tyle fachowych porad dziennie udzielają farmaceuci
  • Najłatwiej dostępny element systemu ochrony zdrowia, bez konieczności wcześniejszego umawiania terminu wizyty
  • Pierwsze miejsce, do którego pacjenci często udają się po poradę
  • Przyczyniają się do usprawnienia systemu opieki zdrowotnej – realny wymiar ekonomiczny w postaci oszczędności setek milionów złotych
  • 90,4 proc. pacjentów ufa farmaceutom (raport: „Farmaceuta w Polsce. Ogólnopolskie badania wizerunkowe 2019”).
Apteka dla Aptekarza
www.nia.org.pl

2,5 roku "Apteki dla Aptekarza" – czyli jak wygląda prawdziwy obraz rynku?

Naczelna Izba Aptekarska informuje, że w jej ocenie przygotowany przez ZPA PharmaNET raport zawiązujący do rzekomych zamknięć placówek, w związku z obowiązywaniem „Apteki dla Aptekarza” jest niczym innym jak zbiorem staranie dobranych danych, których celem jest sianie dezinformacji oraz niepewności wśród pacjentów. Tego rodzaju publikacje mogą budzić niepokój, jednak w rzeczywistości sprowadzają się jedynie do sztucznie wykreowanego nieistniejącego problemu, nie zaś do realnego zagrożenia. W obliczu tej sytuacji samorząd aptekarski przedstawia następujące wyjaśnienia:

Tego rodzaju publikacje mogą budzić niepokój, jednak w rzeczywistości sprowadzają się jedynie do sztucznie wykreowanego nieistniejącego problemu, nie zaś do realnego zagrożenia. W obliczu tej sytuacji samorząd aptekarski przedstawia następujące wyjaśnienia:

Obecnie na rynku funkcjonuje blisko 13,9 tys. aptek i punktów aptecznych. Ich liczba zapewnia pacjentom swobodny dostęp do usług farmaceutycznych.

Ustawa spełnia swoje założenia, m.in. w walce z nielegalnym wywozem leków. Od momentu obowiązywania regulacji cofnięto zezwolenie dla 222 aptek (m.in. za nielegalny wywóz leków, handel pseudoefedryną oraz inne poważne naruszenia Prawa farmaceutycznego). W tej grupie są również podmioty prowadzone przed przedsiębiorców, które są na stałe wyeliminowane z rynku.

Punkty apteczne nie są objęte ustawą. Mimo tego zestawienie opublikowane przez PharmaNET po raz kolejny świadomie wprowadza w błąd odbiorców sugerując, że są one zamykane przez „Aptekę dla Aptekarza”. Przypominamy, że punkty apteczne mogą być cały czas zakładane w dowolnej liczbie przez dowolne podmioty. Wspomniana regulacja w żaden sposób ich nie dotyczy. Raport skrzętnie pomija również fakt, że w wielu miejscowościach punkty apteczne zostały zlikwidowane po wejściu „Apteki dla Aptekarza”, a ich miejsca zajęły apteki. Ponadto, wskazuje miejscowości, w których punkty apteczne zostały zamknięte wiele lat temu, a w ostatnim czasie doszło jedynie do wygaszenia zezwolenia. Zwracamy się zatem z apelem do tej ZPA PharmaNET o dołożenie większej staranności w informowaniu opinii publicznej w tym zakresie.

70 proc. europejskich aptek objętych jest podobnymi regulacjami, jak te które obowiązują w Polsce (m.in. Niemcy, Francja, Austria, Hiszpania, Dania, Finlandia, Belgia).

W ciągu 2,5 roku na terenach wiejskich i w mniejszych miejscowościach powstało ok. 500 placówek, a liczba upadających aptek spadła o połowę. Potrzebę wprowadzenia „Apteki dla Aptekarza” poparli m.in. posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), którzy w przeciwieństwie do ZPA PharmaNET potrafią trafniej diagnozować potrzeby mieszkańców wsi i mniejszych miast. Warto zresztą podkreślić, że apteki wiejskie nigdy nie były „biznesowym targetem” przedstawicieli największych sieci, dlatego po raz kolejny ze zdziwieniem obserwujemy „troskę” PharmaNET o ich los. Należy przypomnieć, że wieloletnie działania niektórych sieci aptecznych nasiliły zjawisko odpływu fachowego personelu oraz „pielgrzymowania” pacjentów, ze wsi do większych miast. Pacjenci podróżowali nawet kilkadziesiąt kilometrów w poszukiwaniu apteki sieciowej, która reklamami zachęcała do zakupu preparatów, które często były tanie jedynie z nazwy. Tego rodzaju zjawiska negatywnie wpłynęły na dostęp do usług farmaceutycznych. Przed rokiem 2017 każdego dnia upadały 2 apteki indywidualne (głównie na wsiach), natomiast otwierały się 3 placówki sieciowe. Od momentu wprowadzenia w życie tzw. „Apteki dla Aptekarza” ten trend stopniowo wyhamowuje.

    Ustawa o zawodzie farmaceuty, opieka farmacetyczna, ZSMOPL, dyżury aptek
    www.pulsfarmacji.pl

    Maciej Miłkowski: System dystrybucji leków powinien być bezpieczniejszy, bardziej efektywny i tańszy

    Poprawa komunikacji między kluczowymi instytucjami odpowiedzialnymi za rynek farmaceutyczny, a także wdrożenie rozwiązań informatycznych pozwoliło na lepszą kontrolę potencjalnych braków leków — ocenia Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. W perspektywie kilku najbliższych tygodni można się spodziewać przekazania do konsultacji publicznych projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej. Rozmawiamy z wiceministrem o nowych regulacjach oraz rozwiązaniach będących w fazie opracowywania.

    A jak ocenia pan funkcjonowanie ZSMOPL? Czy system ten sprawdził się w kontroli rynku farmaceutycznego?

    Dzięki połączeniu ZSMOPL oraz wprowadzeniu obowiązku tworzenia Dokumentu Realizacji Recepty (DRR) uzyskaliśmy pierwsze duże, systemowe raporty nt. braków leków. Zestawienie danych z tych dwóch zbiorów pozwala przewidywać ryzyko pojawienia się braków leków, bo np. widzimy stałe zapotrzebowanie, wykazane przez DRR, a jednocześnie dzięki ZSMOPL z tygodnia na tydzień obserwujemy zmniejszające się stany magazynowe na poziomie hurtu bądź detalu. To pozwala nam podejmować pewne interwencje, a ZSMOPL w połączeniu z DRR zaczyna być znaczącym narzędziem analityczno-prognostycznym. Choć musimy pamiętać o tym, że ZSMOPL jest zasilany danymi pozyskiwanymi od jego użytkowników.

    Oczywiście, widzimy pewne zjawiska ograniczania dostępności leków wynikające z modelu dystrybucji i działań czy to hurtowni farmaceutycznych, czy producentów leków. Ale w tym obszarze również planujemy zmiany, które będziemy chcieli procedować we współpracy z graczami rynkowymi. 15 stycznia minął termin na przedstawienie przez branżę propozycji zmian w zakresie całego łańcucha dystrybucji leków. Chcemy, by był on przede wszystkim bezpieczniejszy, bardziej efektywny, ale też tańszy. Propozycje te przeanalizujemy, a jeśli uda się nam wypracować optymalny dla rynku i pacjentów model i ustalimy zasady dystrybucji, to liczę, że później wszyscy uczestnicy obrotu będą się tych reguł mocno trzymać.

    Musimy pamiętać, że braki lub ograniczenia w dostępności leków czy to ogólnokrajowe, czy regionalne lub lokalne, są wbrew pozorom niezwykle kosztowne dla całego systemu ochrony zdrowia. Dlatego też uważam, że najpierw należy uporządkować kwestię dostępności, co skutecznie przełoży się na redukcję kosztów systemu opieki zdrowotnej.

    Czy zgodnie z zapowiedziami ministra Łukasza Szumowskiego, Polska przebada leki zawierające metforminę?

    Potwierdzam, że zgodnie z tym, co zadeklarował minister, będziemy badać leki zawierające metforminę, niezależnie od komunikatu Europejskiej Agencji Leków (EMA). Obecnie wydłużamy czas do 31 stycznia na przedstawienie przez podmioty odpowiedzialne wyników analiz serii substancji czynnych i produktów leczniczych. Czytaj więcej tutaj.

    www.rp.pl

    Dzięki ustawie apteczni giganci zaczęli płacić podatki

    588 mln zł straty wykazały w latach 2016–2018 spółki kapitałowe prowadzące apteki. To pozwoliło im płacić trzykrotnie niższy podatek dochodowy (CIT) niż aptekarze prowadzący jednoosobowy biznes. Na kreatywnej księgowości dużych, głównie zagranicznych, spółek traci nie tylko budżet państwa, ale przede wszystkim pacjenci.

    NIECO WIĘCEJ DLA FISKUSA

    Wielkie spółki prowadzące detaliczną sprzedaż leków zapłaciły w 2018 r. 42 mln zł podatku, blisko trzykrotnie mniej niż prowadzące taką samą działalność osoby fizyczne (117 mln zł). I choć wykazana przez nie strata w wysokości 98 mln zł jest dużo niższa niż w latach poprzednich (w 2016 r. – 344 mln zł, a w 2017 r. – 146 mln zł), to nadal pięciokrotnie przewyższa tę deklarowaną przez aptekarzy indywidualnych (po 21 mln zł w 2018 i 2017 r. i 29 mln zł w 2016 r.).

    Choć sytuacja jest nieco lepsza niż jeszcze kilka lat temu, koszty niektórych aptecznych gigantów nadal potrafią przewyższać zyski, dzięki czemu unikają podatku dochodowego. Tak było w 2018 r. w dwóch spółkach prowadzących apteki Dbam o Zdrowie – Przedsiębiorstw Zaopatrzenia: Cefarm Łódź i Cefarm Lublin, które przy przychodzie w wysokości 218 i 310,5 mln zł zapłaciły zerowy podatek.

    Pozostałe spółki prowadzące apteki podatki od dochodu wprawdzie płacą (inaczej niż w roku 2016), ale nieproporcjonalnie niskie.

    ADA PODNIOSŁA

    Ziko, właściciel sieci aptek o tej samej nazwie, przy przychodach 450,3 mln zł zapłacił tylko 1,5 mln zł podatku, a kolejna spółka prowadząca apteki Ziko–Vincent – 669 tys. zł podatku przy 257,5 mln zł przychodów. Niewielka danina trafiła do budżetu z konta BRL Center Polska, prowadzącego apteki Dr.MAX (1,9 mln zł przy 433 mln zł przychodu).

    Wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków uważa, że fakt, iż giganci zaczęli płacić przynajmniej niewielkie kwoty CIT, może być efektem wprowadzenia od czerwca 2017 r. nowelizacji prawa farmaceutycznego zwanej Apteka dla aptekarza (AdA).

    Czytaj więcej tutaj.

    Utylizacja leków a wygaśnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki

    www.wiadomosci.onet.pl

    O procedurze zapobiegającej utylizacji pełnowartościowych leków mówi w materiale FakówTVN wiceprezes NRA Marek Tomków.

    Działająca od kilku lat apteka funkcjonowała w ramach spółki, która prowadziła także zakład opieki zdrowotnej, czyli przychodnię. Na początku sierpnia ubiegłego roku apteka została zamknięta, bo jej zezwolenie na działalność wygasło po tym, jak weszło w życie nowe prawo farmaceutyczne.

    - Od kilku lat trwa nielegalny wywóz leków za granicę. Co jakiś czas ustawodawca podejmuje próbę uszczelnienia furtek przez, które nielegalnie wyjeżdżały leki. Chodzi nawet o 2 miliardy rocznie. Mówię chociażby o lekach wykorzystywanych w transplantologii, onkologii, czy cukrzycy. Jedna z takich dróg przez, które leki wyjeżdżały to były połączone działalności aptek i przychodni. Często tworzone były fałszywe NZOZ-y przez które wyprowadzano leki na podstawie lewych zapotrzebowań. W 2018 roku wprowadzono nowelizację, która mówi, że nie wolno jednocześnie prowadzić apteki i działalności leczniczej. Na dostosowanie się był rok. Prowadzący taką działalność mieli ją rozdzielić. Mieli również czas na wygaszenie takiego zezwolenia i odsprzedaż tych leków, które były na stanie do innej aptek, za zgodą inspektora wojewódzkiego – mówi Marek Tomków z Naczelnej Izby Aptekarskiej.

    Pełny materiał dostępny tutaj.

    Farmacja szpitalna

    www.biznes.newseria.pl

    W szpitalach pracuje ok. 1,7 tys. farmaceutów. Dziś głównie zajmują się zamawianiem leków i ich dostarczaniem na oddziały, ale ich zadania mogą zostać rozszerzone na podstawie procedowanych przepisów ustawy o zawodzie farmaceuty. Jak podkreśla wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej Michał Byliniak, włączenie farmaceutów w proces kliniczny, jak ma to miejsce w wielu krajach rozwiniętych, przełoży się na oszczędności dla szpitali i lepszą opiekę nad pacjentami. Ten proces wymaga jednak inwestycji i uświadomienia dyrektorom placówek, z jakimi korzyściami będą się one wiązać.

    – Jesteśmy przed wdrożeniem w polskich szpitalach modelu, który zwiększa zaangażowanie farmaceutów w opiekę farmaceutyczną, włącza ich w proces kliniczny. Przykładowo, w Hiszpanii czy niektórych polskich szpitalach farmaceuci pracują już w zespołach interdyscyplinarnych razem z lekarzami i pielęgniarkami – mówi agencji Newseria Biznes Michał Byliniak, prezydent Europejskiej Organizacji Farmaceutów, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Warszawie i wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.

    Farmaceutów szpitalnych w Polsce jest zaledwie 1,7 tys. (dane kampanii „Po pierwsze farmaceuta” pod patronatem Ministerstwa Zdrowia). Pracują w szpitalnych aptekach albo działach farmacji szpitalnej, dbając o jakość i bezpieczeństwo leków. Odpowiadają m.in. za kompleksowe wsparcie farmakologiczne, zaopatrzenie szpitala w leki i wyroby medyczne, zamawianie i dystrybucję leków na poszczególne oddziały. Wykonują leki dla pacjentów i czuwają nad ciągłością terapii farmakologicznej.

    – Liczba farmaceutów w szpitalach mogłaby być trochę wyższa, ale dopiero włączenie ich w proces kliniczny spowoduje, że będzie ich potrzebnych o wiele więcej. Wszędzie tam, gdzie przeprowadzono pilotażowe badania wpływu farmaceutów na poprawę procesu leczenia, optymalizację farmakoterapii i procesu zarządzania lekami w zakresie farmakoekonomii, okazywało się, że ich liczba szybko wzrosła. Przykładem jest szpital wojewódzki w Ostrołęce, gdzie rola farmaceutów została zwiększona, a w krótkim czasie ich liczba wzrosła z dwóch do ośmiu – podkreśla Michał Byliniak.

    W końcówce grudnia Rządowe Centrum Legislacyjne opublikowało nowy projekt ustawy o zawodzie farmaceuty, nad którą prace toczą się od roku. Ten akt znacznie wzmocni rolę szpitalnych farmaceutów i nada im szereg nowych uprawnień, m.in. w zakresie uczestniczenia w badaniach klinicznych, prowadzenia terapii monitorowanej stężeniami leków, sprawowania nadzoru nad gospodarką produktami leczniczymi oraz wyrobami medycznymi w szpitalu oraz przeprowadzania analiz farmakoekonomicznych. Jak uzasadnił wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski, większe uprawnienia dla farmaceutów mają przełożyć się na korzyści ekonomiczne dla szpitali, podnieść innowacyjność farmakoterapii oraz zapobiec nieprawidłowościom w realizacji usług farmaceutycznych i zadań aptek szpitalnych.

    Czytaj więcej i obejrzyj wideo tutaj.

    Prof. Anna Wiela-Hojeńska konsultantem krajowym z dziedziny farmacji klinicznej

    Prof. Anna Wiela-Hojeńska z Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu konsultantem krajowym z dziedziny farmacji klinicznej. Nominację wręczyła Wiceminister Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

    Gratulujemy!

    E-recepta
    www.mp.pl

    E-recepty z błędami

    W aptekach coraz więcej recept realizowanych jest w trybie cyfrowym. Niestety, jak wskazują farmaceuci, powtarzają się te same błędy.

    Przepisy wprowadzające obowiązek wystawiania recept w formie elektronicznej funkcjonują od 8 stycznia br. Jeśli jednak za datę stopniowego wprowadzania tego rozwiązania przyjmiemy ministerialny pilotaż, okaże się, że apteki realizują je już od ponad roku. I dobrze sobie z tym radzą.

    - Farmaceuci są dobrze przygotowani do tego procesu. Wielu z nich przeszło specjalistyczne szkolenia w tym zakresie. Możemy śmiało powiedzieć, że jeśli chodzi o informatyzację aptek, nasz kraj znajduje się w europejskiej czołówce. Przygotowanie do procesu zajęło polskim farmaceutom jedynie 12 tygodni. Dla porównania, Niemcy pracują nad podobnymi rozwiązaniami 12 lat i dalej nie są w pełni gotowi. Z kolei Hiszpanie zakończyli wdrożenie dopiero po 13 latach – mówi Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.

    Aptekarze dobrze oceniają e-receptę. Ale też dostrzegają pewne problemy.

    - To co z pewnością trzeba poprawić, to funkcjonowanie niektórych programów gabinetowych służących do wystawiania e-recept. Część z nich przepuszcza pewne błędy, które stanowią przeszkodę w realizacji recept elektronicznych, Przykładowo: niewłaściwe dawkowanie leku; lek refundowany, który refundowany nie jest; brak kompletnych danych pacjenta (np. PESEL), co uniemożliwia realizację takiej recepty – dodaje T. Leleno. 

    Czytaj więcej tutaj.

    Suplementy diety
    www.mzdrowie.pl

    PASMI żąda udostępnienia raportu NIL dotyczącego suplementów

    Narodowy Instytut Leków przebadał ok. 50 suplementów z listy rynkowych „bestsellerów”. W co czwartym wykryto istotne nieprawidłowości. Wynikami badań zainteresował się Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty (PASMI). „Chcemy zatem pełnego dostępu do wyników badań, by się do nich odnieść, ewentualnie podjąć kroki zaradcze, sprawę wyjaśnić” – mówi prezes Ewa Jankowska.

    Fragmenty wyników badań opublikowały media. Z ich relacji, potwierdzonych przez Instytut wynika, że jedna czwarta z 50 przebadanych suplementów ma skład niezgodny z deklaracjami producentów. Rozbieżności dotyczyły przede wszystkim stwierdzenia niedoborów lub wręcz braku deklarowanych na opakowaniach witamin (takich jak B2, B6 i D) czy składników czy roślinnych (ostryż długi, izoflawony soi).

    Czytaj więcej tutaj.

    Informacje

    W dniach 24-26 stycznia w Warszawie odbędzie się VIII Krajowy Zjazd Aptekarzy, na którym kolejną 4-letnią kadencję zostaną wybrane władze Naczelnej Rady Aptekarskiej. Na Zjezdzie obecnych będzie 371 delegatów.

    Share to Facebook Share to Facebook Share to Twitter Share to Twitter Forward email Forward email
    NIA

    Długa 16, Warsaw
    Poland

    tel. 226350670
    nia@nia.org.pl
    Anulowanie subskrypcji
    MailerLite