Poznajmy ptaki, które mogłyby być symbolem Bożego Narodzenia!
Dlaczego tylko Mikołaj, Renifery i Elfy? Nudy.
Od dzisiaj do 24 grudnia będę przesyłała Ci nasze nieobiektywne propozycje nowych świątecznych Bohaterów i Bohaterek!
1. Gil Dlaczego mógłby być symbolem Bożego Narodzenia?
KSZTAŁT BOMBKI Tylko na niego zerknij. Urocza, szara i czerwonoróżowa kuleczka. Bombka, którą ktoś zawiesił na jesionie zamiast na choince!
HISTORIA Skąd pochodzi nazwa Gila? Dawniej obszczypane mrozem policzki i przeziębione, czerwone nosy nazywano gilem, stąd polska nazwa. Trudno o bardziej zimową symbolikę!
CHARAKTER Gile mają to coś, czego każdy z nas życzy sobie nie tylko na Boże Narodzenie! Spo-kój. Gile nie utrzymują żadnych terytoriów. Nie muszą ich oznaczać, ani rywalizować o nie. (gdyby tak światowi przywódcy zamienili się w Gile…)
Dodatkowo, są zadeklarowanymi monogamistami, nie mają więc potrzeby przekrzykiwać i prześpiewywać sąsiadów. Przeciwnie, na czas godów i lęgów jakby zapadały się pod ziemię. Śpiewają tylko dla siebie. Cokolwiek Gile robią, nie ma w tym cienia ostentacji i nikt jeszcze nie widział dwóch walczących Gilów, ani też Gila grożącemu jakiemukolwiek innemu ptakowi.
GŁOS Delikatne, melancholijne i lekko metaliczne „Fju Fju”
Uroda, łagodny charakter, talent muzyczny. Zgłaszamy Gila na symbol Bożego Narodzenia!
* Ciekawostki o Gilach pożyczyłam, jak zwykle, z książki Jacka Karczewskiego „Zobacz ptaka. Opowieści po drodze.” Grafika: Dawid Kilon.
|